Gentoo @ Hp Pavilion dv6233ea

Tak, jakiś czas temu zakupiliśmy sobie takie oto cacko.. oczywiście z Vieśką na pokładzie. Nie byłbym sobą, gdybym nie chciał zmienić stanu faktycznego i nie postawiłbym na nim Gentoo. Ta notka jest skróconą relacją z przebiegu instalacji. Być może komuś się przyda. :)

Zacząć trzeba od tego, że producent notebooka spróbował zrobić system całkowicie idiotoodporny i nie dołącza żadnego oprogramowania na płycie. Tak, wszystko (Vista, sterowniki, konfiguratory, dodatkowy soft) znajduje się na ~5GB partycji odzyskiwania. Przygodę należy rozpocząć od uruchomienia narzędzia, które pod szyldem "Hp total care" pozwoli nam zrobić jedną (sic!) kopię zapasową.

Kiedy już zrobiliśmy backup możemy spokojnie przystąpić do właściwej instalacji. Ja użyłem "x86 Gentoo minimal cd 2006.1", ale można wybrać też alternatywne sposoby, np. dowolne liveCD z dostępem do internetu.

Partycjonowanie, ściąganie, rozpakowywanie stage-3 i instalowanie portage przebiegło bez żadnego problemu. Dalej - chroot, instalacja narzędzi systemowych, i kernel.. Tutaj zaczęły się zgrzyty. Oczywiście wybrałem konfigurację ręczną, ale okazało się, że gentoo-sources-2.6.20-r7 nie bardzo radzi sobie z wczytywaniem konfiguracji z alternatywnego pliku. Trzeba było przekopiować do /usr/src/linux/.config i po kłopocie.. no prawie.. ;)

#gzcat /proc/config.gz znajduje się tutaj.

Następnie instalacja programu ładującego. Aby uzyskać w miarę sensowną rozdzielczość dla konsili w Grubie należy dodać linię:


video=vesafb:ywrap,mtrr:2,1280x800-16@60

Uwaga. Nie polecam używać framebufera nvidii, ponieważ może gryźć się ze sterownikami nvidia-drivers dla X-ów.

Reboot.. i okazuje się, że system działa, ale niestety brakuje sieci. Jakimś cudem dhcpcd nie chce współpracować z eth0. Trzeba było ręcznie uruchomić: dhcpcd eth0

Dalej już z górki. Lokalizacja, X-y, fluxbox, Kde, nvidia-drivers. Warto doinstalować też:

  • kde-base/klaptopdaemon
  • app-laptop/laptop-mode-tools
  • kde-base/kwifimanager
  • x11-drivers/synaptics

Ostatnia aplikacja dodaje pewne rozszerzenia dla touchpada, który do tej pory pracował na sterowniku myszki. Najbardziej uciążliwy był przy tym brak scrolla. Synaptics rozwiązuje ten problem. Wystarczy zmodyfikować sekcje: "Modules", "InputDevice" i "Server Layout" dla /etc/X11/xorg.conf. Co i jak? Wszystko jest ładnie opisane w:


man synaptics
bzcat /usr/share/doc/synaptics-0.14.6/INSTALL.bz2 | less

Jeśli jestem już przy xorg.conf to panoramę dla 15,4' matrycy rozwiązują nam wpisy:


Section "Monitor"

    Identifier  "Genreric Monitor"
    Option "DPMS"

    HorizSync   28 - 80
    VertRefresh 50 - 60
     
    Modeline "1280x800" 101.92 1280 1312 1696 1720 800 816 825 841
    Modeline "1280x800@60" 083.40 1280 1344 1480 1680 800 801 804 828 -HSync +VSync

EndSection

Section "Screen"
    Identifier  "Screen 1"
    Device      "Go7400"
    Monitor     "Genreric Monitor"
    DefaultDepth 24

    Subsection "Display"
        Depth       8
        Modes       "1280x800" "1280x800"
        ViewPort    0 0
    EndSubsection
    Subsection "Display"
        Depth       16
        Modes       "1280x800" "1280x800"
        ViewPort    0 0
    EndSubsection
    Subsection "Display"
        Depth       24
        Modes       "1280x800" "1280x800"
        ViewPort    0 0
    EndSubsection
EndSection

Oczywiście można wygenerować własne rozdzielczości za pomoca narzędzia gtf.

Tyle na dzisiaj. Pozostaje jeszcze uruchomić sieć bezprzewodową, naprawić przydzielanie dhcp dla eth0 i odpalić kamerkę. To be continued.. :)

zmiany

# shred -v /dev/hda1
shred: /dev/hda1: przebieg 1/25 (random)...
shred: /dev/hda1: przebieg 1/25 (random)...19MiB/9,6GiB 0%
shred: /dev/hda1: przebieg 1/25 (random)...40MiB/9,6GiB 0%
shred: /dev/hda1: przebieg 1/25 (random)...61MiB/9,6GiB 0%
...


Zgadnijcie, co tam było? ;)

Było i nie ma. Potrzebowałem miejsca na UFS2, a nie chciało mi się/nie miałem możliwości robić rotacji partycjami. Swoją drogą mogłem skorzystać z dd if=/dev/urandom of=/dev/hda1, ale po 25-krotnym zapisaniu partycji "urandomem" czuje się paranoidalnie bezpiecznym :)

Co tam (/dev/hda1) będzie?

Na początek spróbuję jeszcze powalczyć z PCBSD. Powalczyć dlatego, że instalator za Ch...iny nie chce wystartować. Wita mnie komunikatem: Relocating the loader and the BTX i zwiesza system. Jeśli się nie uda z PCBSD, to wrócę do FreeBSD.. Jestem ciekaw czy po 2 latach, kiedy miałem na desktopie fBSD coś posunęło się do przodu (głównie mam na myśli ilość oprogramowania działającego "z marszu").

Oczywiście z Gentoo nie zamierzam rezygnować, ale zawsze warto przewietrzyć szare komórki na *BSD.

KDE 4 w drodze

Na 23 październikalistopada 2007 roku zaplanowano wydanie wersji KDE oznaczonej nr 4.0. Przyznaję, że spodziewałem się, że prace będą szły trochę szybciej.. ale cóż. Pozostaje cierpliwie czekać.

Czekam na nowe KDE głównie ze względu na Phonona, który ma całkowicie przejąć obsługę dźwięku i ogólnie multimediów w środowisku. Czas najwyższy, bo Arts rzeczywiście nie jest udanym projektem, a multimedia w Linuksie potrzebują podsystemu, który pozwoli im po prostu działać "out of box".

Być może ucieszą się użytkownicy Windowsa, którzy będą mieli okazje uruchomić takie aplikacje jak K3B, albo Amarok, dzięki temu, że zostaną one przeportowane na Qt4.

Z ciekawostek, trzeba powiedzieć, że funkcje menadżera plików w nowym KDE przejmie Dolphin. Konqueror oczywiście pozostanie ze swoją funkcjonalnością, ale developerzy skupią się raczej na jego rozwoju pod kątem przeglądarki internetowej. Do tej zmiany akurat nie jestem przekonany, ale pożyjemy - zobaczymy.

z najnowszego tygodnika Gentoo..

Na podstawie: Tygodnik Gentoo 2006.09.04

KDE 3.4 znika z portage

W ciągu kilku dni [w momencie kiedy to piszę jeszcze jest] KDE z gałęzi 3.4 ma być wycofane z portage. Opiekunowie paczki uzasadniają to tym, że gałąź 3.5 ustabilizowała się na wszystkich architekturach i nie chcą wspierać dłużej starej gałęzi ze względu na niekompatybilności z X.org.

Ktoś jeszcze w ogóle siedzi na 3.4..?

Migracja z nvidia-kernel i nvidia-glx

Paczki te stały się przestarzałe i zaplanowano usunięcie ich z portage 29 września.

Zamiast powyższych będzie można używać:

  • x11-drivers/nvidia-legacy-drivers -> karty od TNT, przez GF5 i niektóre z serii GF6
  • x11-drivers/nvidia-drivers dla kart -> od GF3 w górę.

Nowe paczki sterowników mają zapewnić lepsze wsparcie dla najnowszego sprzętu oraz są testowane dla xorg-x11-7.1

Instrukcja migracji:

(This should be done from a command prompt and outside of X)

# emerge --unmerge media-video/nvidia-glx media-video/nvidia-kernel
# rmmod nvidia

(To install the legacy drivers, replace nvidia-drivers)

# emerge media-video/nvidia-drivers 
# modprobe nvidia

mhmm... ja jeszcze trochę poczekam z update'm ;-) Przywiązałem się do starej nomenklatury a moja GF2 raczej nowego życia nie dostanie..

Dzień żałoby narodowej - zainstalowałem windowsa..

Jak w temacie.

Dlaczego? Powód jest prosty - 3D Studio Max, w którym muszę wykonać projekt na zaliczenie Grafiki Komputerowej

Oczywiście próbowałem poradzić sobie przy pomocy wine.. z trzema wersjami nawet. Przekopane dziesiątki stron, wszystko dlatego, że podobno 3DS w wersji 8 da się uruchomić za pomocą tego środowiska..

W akcie desperacji dałem nawet szansę crossover office... bez większych sukcesów. Widna musiała zawitać na dysku.

Ściągnąłem spod Gentoo wszelkie antywiry, sterowniki, firewalle, service packi, direct x'y, na koniec wreszcie 3ds max... no i udało się.. Prawie mogłem otrzeć pot z czoła, bo czekało mnie jeszcze włączenie wtyczki sieciowej..

Po 3 godzinach miałem windowsa ... Hmmm.. windowsa jako tako skonfigurowanego i ledwie zabezpieczonego [bo wiadomo jak szybko reaguje MS ze swoimi biuletynami bezpieczeństwa] ... Po 2 minutach od magicznego "pstryk" złącza RJ-45 miałem pierwsze próby "wtargnięcia" ;)

Przekalkulowałem to sobie wszystko i stwierdziłem, że naprawdę wolę poświęcić godzinkę siedzenia przy stawianiu Gentoo, zapuścić kompilację tzw. kobył na noc i następnego dnia bezstresowo usiąść przy systemie, któremu niewiele mogę zarzucić tak pod względem funkcjonalności jak i zabezpieczeń. Przede wszystkim nie bojąc się podczas włączania do sieci o to żeby moje pudełko, dane i dokumenty stały się poligonem doświadczalnym dla wszelkiego rodzaju szkodników..

Czy jestem paranoikiem, czy już po prostu zapomniałem jak się żyje z systemem z Redmond..?

Z cyklu "na czym pracuję.."

Hardware:

  • AMD Athlon(tm) 64 Processor 3000+ @ 1808MHz
  • Gigabyte K8-NSC s.939 + 1x512MB Kingston
  • GeForce 2MX-400 32MB
  • Samsung SV2042H 20GB
  • Philips Semiconductors SAA7134 Video Broadcast Decoder
  • Relisys TE770 17"

Software:

  • Linux skynet 2.6.15-gentoo-r7lucas #7 Fri Aug 11 18:29:27 CEST 2006 x86_64 AMD Athlon(tm) 64 Processor 3000+ AuthenticAMD GNU/Linux
  • gcc version 3.4.4
  • firewall/security: iptables,portsentry
  • xorg-x11 6.8.2-r6
  • kde 3.5.2
  • www: konqueror 3.5.2 / Opera 9.01 / Firefox 1.5.0.3
  • mail: kmail
  • IM: psi-0.10-gentoo, ekg2
  • irc: KVirc
  • editor: Vim, kWrite
  • terminal emulator: yakuake
  • sound: xmms amaroK, mp3blaster,
  • video: mplayer
  • graphics: blender, dia, gimp, gQview
  • mobile: kdebluetooth
  • office: openoffice-2.0.3
  • tuner: Tvtime, kRadio

Co kuleje?

Pomijając sprawy sprzętowe, bo tutaj whishlist mogłaby być bardzo długa..

Przede wszystkim dźwięk, a raczej jego obsługa na platformie amd64.. a wszystko dzięki kodekom win32 :/

Wcale bym się nie obraził, gdyby KDE było trochę szybsze... ale nie ma co marudzić. Mam nadzieję, że z kolejnymi wersjami będzie coraz lepiej.

Wypada dać jeszcze zrzut pulpitu:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

... co do XGLa to poczekam aż będzie trochę bardziej stabilny ;)

Zakup

Za uzbieraną/podarowaną kasę zakupiłem sobie ten oto sprzęcik:
Free Image Hosting at www.ImageShack.us
koszt: 498PLN

Dzisiaj zakupię do tego płytę Gigabyte GA-K8NSC-939 nForce3.
Koszt: 190PLN

Pozostanie jeszcze uzbierać na 512MB RAM (ok. 120PLN) i będę mógł postawić Gentoo w 64bitach :]
Koszt: bezcenne
:wq