o peelach komach i netach

Dlaczego *.pl jest takie drogie?

Według cennika NASK domena .pl kosztuje 200PLN. Wiadomo, że partnerzy NASKu zarabiają przede wsztystkim na przedłużeniach. Tylko dlaczego mam płacić ~100PLN/rok (nie mówię o pierwszym roku..), kiedy domeny międzynarodowe są nawet kilkakrotnie tańsze?

Struktury własnościowe

NASK jest państwową osobą prawną, nad którą nadzór sprawuje Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego. NASK gospodaruje samodzielnie przydzieloną i nabytą częścią mienia ogólnonarodowego oraz prowadzi samodzielną gospodarkę w ramach posiadanych środków, kierując się zasadami efektywności ich wykorzystania.

Może czas przypomnieć Ministrowi Nauki i Szkolnictwa Wyższego o akcji "tanie państwo"?

i dalej:

Majątek

Według sprawozdania finansowego za rok 2005 wartość aktywów trwałych na dzień 31.12.2005 wynosiła 49 517 680,73 zł, z czego 872 481,93 zł stanowiła kwota wartości niematerialnych i prawnych, natomiast wartość rzeczowych aktywów trwałych wynosiła 43 259 276,30 zł.

Może polityka cenowa (monopolowa?) NASKu kiedyś się zmieni.

testowy

testowy wpis na miniblogu :)

www.pomyl_sie_w_adresie.pl

Dzisiaj pomyliłem się wpisując adres http://deviantart.com i oto co zobaczyłem:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Ciekawe, że nikt Onetowi nie sprzątnął sprzed nosa tak łakomego kąska.. Z drugiej strony - trzeba im przyznać, że przynajmniej linkują do deviantarta.

Swego czasu pod adresem microsoft.pl .. z resztą: zobaczcie sami.. Tylko szkoda, że ktoś nie zrobił tam niezłego interesu

Dzień żałoby narodowej - zainstalowałem windowsa..

Jak w temacie.

Dlaczego? Powód jest prosty - 3D Studio Max, w którym muszę wykonać projekt na zaliczenie Grafiki Komputerowej

Oczywiście próbowałem poradzić sobie przy pomocy wine.. z trzema wersjami nawet. Przekopane dziesiątki stron, wszystko dlatego, że podobno 3DS w wersji 8 da się uruchomić za pomocą tego środowiska..

W akcie desperacji dałem nawet szansę crossover office... bez większych sukcesów. Widna musiała zawitać na dysku.

Ściągnąłem spod Gentoo wszelkie antywiry, sterowniki, firewalle, service packi, direct x'y, na koniec wreszcie 3ds max... no i udało się.. Prawie mogłem otrzeć pot z czoła, bo czekało mnie jeszcze włączenie wtyczki sieciowej..

Po 3 godzinach miałem windowsa ... Hmmm.. windowsa jako tako skonfigurowanego i ledwie zabezpieczonego [bo wiadomo jak szybko reaguje MS ze swoimi biuletynami bezpieczeństwa] ... Po 2 minutach od magicznego "pstryk" złącza RJ-45 miałem pierwsze próby "wtargnięcia" ;)

Przekalkulowałem to sobie wszystko i stwierdziłem, że naprawdę wolę poświęcić godzinkę siedzenia przy stawianiu Gentoo, zapuścić kompilację tzw. kobył na noc i następnego dnia bezstresowo usiąść przy systemie, któremu niewiele mogę zarzucić tak pod względem funkcjonalności jak i zabezpieczeń. Przede wszystkim nie bojąc się podczas włączania do sieci o to żeby moje pudełko, dane i dokumenty stały się poligonem doświadczalnym dla wszelkiego rodzaju szkodników..

Czy jestem paranoikiem, czy już po prostu zapomniałem jak się żyje z systemem z Redmond..?

nie jest jeszcze tak źle jak się tego obawiałem..

I am 37% Geek.
Geek? Yes, but at least I got social skills.
You probably work in computers, or a history deptartment at a college. You never really fit in with the "normal" crowd. But you have friends, and this is a good thing.

co znalazłem dzisiaj w swojej skrzynce e-mail

Bezczelność spamerów jest coraz większa... O_o


Poniżej cytuję pełną, oryginalną treść listu wraz z interesującą stopką.



Witamy!


Sieć IRC-Galaksy zaprasza sympatycznych użytkowników i użytkowniczki do wspólnej rozrywki w ramach błyskawicznie rozwijającej się platformy komunikacji na żywo. Dokładniejsze informacje na stronie:

http://ircgalaxy.pl/


Wszystkim zapewniamy, poza dobrą zabawą, darmowe aliasy e-mail i WWW oraz w wybranych przypadkach konta e-mail, shell i WWW.


--


List zostal wyslany bez zadnej zgody i bezczelnie.


Nocna mgła..

Zdjęcia dość kiepskiej jakości, bo i sprzęt kiepski - Sagem MyX6-2. Klimat za to - niepowtarzalny.

To się dowartościowałem ;)

You scored as Engineering. You should be an Engineering major!

Linguistics

83%

Psychology

83%

Engineering

83%

Mathematics

75%

Chemistry

75%

Sociology

75%

Dance

67%

Theater

67%

Philosophy

67%

Art

50%

Biology

50%

English

50%

Journalism

42%

Anthropology

33%

What is your Perfect Major? (PLEASE RATE ME!!<3)
created with QuizFarm.com

Google pod ostrzałem?

Ostatnio zauważyłem, że Google zaczyna być coraz bardziej krytykowane.. Wystarczy wspomnieć o niedawnej akcji "Dzień bez Google". Pomijam jej zasadność, bo założenia były jak najbardziej szczytne. Dzisiaj zaglądam na Wykop.pl

i co widzę na stronie głównej? Trzy artykuły n.t. wyżej wymienionej firmy, z czego dwa oceniają jej działania dość jednoznacznie - negatywnie.

Nie widziałbym w tym nic złego, bo konstruktywan krytyka jeszcze nikomu nie zaszkodziła... i nie chcę też snuć tutaj żadnej spiskowej teorii dziejów, ale wydaje mi się, że konkurencja zaczyna stosować coraz bardziej wyszukane formy, aby zrazić użytkowników internetu (zarówno tych mniej jak i tych bardziej świadomych) do korzystania z dobrodziejstw wyszukiwarki i innych produktów. Krytyka jest jak najbardziej wskazana. Zwłaszcza wtedy, kiedy wraz ze wzrostem zasięgu i ilością usług rosną oczekiwania odbiorców co do kwestii jakościowych. Nie mniej jednak muszę przyznać, że modna ostatnio anty-googlowska propaganda jest dla mnie trochę niesmaczna.. Tym bardziej przykro mi widzieć, że na taką manipulację daje się złapać wielu tzw. "świadomych" userów, którzy łatwo zapalają się do wszelkiego rodzaju akcji typu: "hip hip hurra, jedziemy z nimi! [linux/windows] rox! [google/..] sucks".

Hmmm.. a tak na marginesie, to sam często się wściekam na to, że Google Picasa nie ma do tej pory na platformę unix/linux

Z braku pomysłu na tytuł..

Ten dzień, póki co, nie należy do udanych.. Najpierw zajęcia, później dwie godziny czekania w kolejce do dziekanatu, a na koniec "świetna" wiadomość od pani Dziekan. Chyba nikt nie lubi kolejek tak samo jak złych wiadomości..

Normalnie idzie się pochlastać...

BTW: Może ktoś dysponuje kawałkiem Myslovitz - Do Utraty Tchu? ...bo szukam wspomnianego ;)

BTW2: Szablon w trakcie przeróbek..

spostrzeżeń kilka..

1. Padu-padu ssie

2. Ludzie i tak będą używać p-p, bo myślą, że jabber ssie

3. Mam dosyć Chucka Norrisa

4. Nie próbuj wyciszać komputera domowymi metodami

5. Emacs'em przez send-mail'a się nie da, bo [flame] Vim uber ales [/flame]

6. 8 egz. / 5 dni to ..[autocenzura]

Dobranoc

/edit/

O jednym zapomniałem.. Konqueror 3.5 przechodzi test Acid2 :)

zdrabniamy: sesyjka

No właśnie. Pozostało 5 dni.. a ja próbuję ogarnąć to wszystko o czym ludzie mówią na uczelni.. "A wiesz kiedy jest egzamin z ..? Masz te materiały z..? Nauczyłeś się na połówkę z..?" .. i czuję się jak kosmita. No tak.. trzeba było chodzić na wykłady i przynajmniej czasem zajrzeć do notatek..

Dzisiaj miałem wątpliwą przyjemność dowiedzieć się, że poprawkowe koło z SiSów będę mógł pisać w dniu egzaminu.. Fajnie. Podobno to zaoszczędzi mi nauki..

Co ciekawe: zauważyłem, że im bliżej do sesji, tym więcej mam innych ciekawszych. Nawet ostatnio zdecydowałem, że przesiądę się z Gnome'a na KDE.. (Tiaaa.. bo podobno tylko krowa nie zmienia zdania.. ;) ) No i mam ładne (choć nadal uważam, że Gnome jest ładniejszy :>), funkcjonalne (tutaj duży "+") KDE 3.5. Hehe.. czego to ludzie nie wymyślą, żeby tylko nie przysiąść do pracy.

Dzisiaj już się nie będę do niczego zmuszał. Zwłaszcza, że mam odruchy wymiotne, kiedy pomyślę o tym, co powinienem zaliczyć. Po pierwszym zaliczeniu w sesji, która się jeszcze nie zaczęła mogę powiedzieć jedno (no może dwa): będzie zabawnie.. i będzie się działo!

:wq

myśli kilka wyspanego człowieka :)

Jednak moje spostrzeżenia dotyczące rytmu życia studenta się potwierdzają w 100%.

Po pierwsze: wyspać się, po drugie: najeść się. :) Wczoraj po nieprzespanej nocy padłem o... hmm.. no właśnie nawet nie wiem o której ale na pewno było to przed 21 ;) Faktem jest jednak to, że po obudzeniu o 9 stwierdziłem coś, czego od dłuższego czasu nie mogłem powiedzieć: wyspałem się! :) chyba jest choćby cień szansy na powrót do prawidłowego (?) cyklu: noc - sen, dzień - funkcjonowanie

Niestety, żeby nie było zbyt miło okazało się, że problemów z gnome-panel ciąg dalszy.. Za cholerę nie mogę dojść do tego co powoduje jego crash podczas próby dotarcia do właściwości. Wujek google i forum Gentoo też nic nie mówią. Fakt, że do życia nie jest mi to niezbędne i nie jest też jakoś strasznie uciążliwe, ale naprawdę nie lubię jak coś nie działa.. :-|

Start..

Jak to mawiają "poloneza czas zacząć"! ;) No i zachciało mi się bloga.. Skoro nawet twórca www Tim Barnes-Lee założył sobie własnego, to dlaczego nie?

Pozdrawiam wszystkich, których znam i którzy mnie znają, a także blogujących na jogger.pl i życzę wszystkiego naj w 2006 roku :)

PS: Czasem dobrze wyrzucić z siebie, to co leży na wątrobie.. albo pisać zwykłe bzdury i przemyślenia mniej lub bardziej chore ;)

A tymczasem - dobranoc..